Album ślubny, czy to w ogóle jest potrzebne?



Wspomnienia. To coś, na czym nie warto oszczędzać. Powinny mieć naprawdę fenomenalną oprawę. Wiecie jak to jest z pendrive'ami, albo z zewnętrznymi dyskami, a nawet z folderami na komputerze. Tworzymy je, wrzucamy do nich coś... i prawie nigdy tam nie zaglądamy. Moje przygody zawsze lądują w albumach, dzięki temu mam je niemal zawsze pod ręką. A kiedy przychodzą goście, nie muszę odpalać żadnej maszyny, po prostu po nie sięgam i cieszę się zapachem i strukturą papieru.


Wiele razy słyszałam już, że to naprawdę cudowne kiedy czytacie, iż w mojej ofercie są albumy ślubne. Tak, ja też uważam, że to ekstra sprawa! Oddanie Wam całości reportażu jako: zdjęć cyfrowych, pendrive, odbitek oraz albumu ślubnego to zwieńczeniem mojej pracy. Trzymacie wtedy produkt tak kompletny i indywidualny, że często sama z zachwytu mam problem, aby wypuścić go z rąk... Do tego zawsze staram się pakować go tak, abyście czuli się jak w dniu urodzin, kiedy odpakowujecie prezent!


Album śl